|
Młoda gniewna
Karolina Pasternak „Fish Tank”, czyli seks, kłamstwa i kamera wideo w świat blokowisk hrabstwa Essex wprowadza nas 15letnia Mia. W pierwszych sekwencjach kamera podąża za nią jak za nastoletnimi bohaterami „Słonia” czy „Paranoid Park”. I tak jak w filmach Gusa Van Santa w „Fish Tank” od pierwszych minut czujemy atmosferę nadciągającej katastrofy. Mia snuje się po szarym osiedlu, zadziera z koleżankami, a gdy dociera do domu, okazuje się, że nie ma tam dla niej miejsca, bo matka (samotnie wychowuje nastolatkę i jej młodszą siostrę) urządza imprezę. Życie Mii zmienia pojawienie się kochanka matki Connora (elektryzujący Michael Fassbender). Zdana do tej pory na siebie, zamknięta i opryskliwa dziewczyna zaczyna się otwierać, a nawet czuć sympatię. Pożycza od Connora kamerę, nagrywa swój taniec, idzie na casting. Nowy znajomy odgrywa podwójną rolę – ojca i obiektu erotycznych fascynacji. Uświadamia też Mii, że blokowisko to coś więcej niż betonowy labirynt – to świat ludzi wykluczonych. Andrea Arnold już w „Red Road” pokazała, że jest mistrzynią subtelnego budowania napięcia i dwuznaczności. Jakie intencje miała wobec Mii Connor? Skąd obojętność jej matki? Jeśli wybieracie się do kina, zarezerwujcie sobie czas na długą rozmowę. Karolina Pasternak „Przekrój” 05/2010 wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁuBrak opinii.skala ocen "Przekroju"
|
|