|
Audiobooki, czyli czytaj uszami
Piotr Stanisławski Dziś czytanie to luksus. Nic dziwnego, bo czasu coraz mniej, a człowiek patrzący przez cały dzień w monitor nie ma już w domu siły gapić się w książkę. Szkoda tylko tych wszystkich wspaniałych historii, które chcielibyśmy poznać albo które obiecujemy sobie przeczytać już od 15 lat
Ratunek przynoszą audiobooki. Pamiętacie powieści serwowane w 10-minutowych odcinkach przez radiową Trójkę i niecierpliwe oczekiwanie na ich kolejne części? No to teraz możecie całej historii wysłuchać w jednym kawałku.
Audiobooki stały się znakiem czasów – najwygodniej dostać je w Internecie, a najlepiej słuchać na przenośnych odtwarzaczach. Kilka miesięcy temu pojawił się serwis Audioteka.pl – pierwszy polski sklep sprzedający audiobooki w formie gotowej do ściągnięcia. W przeciwieństwie do konkurencji* handlującej głównie płytami CD w jego ofercie znajdziemy tylko pliki mp3. Tylko, a może aż, bo mniej ważne jest posiadanie srebrnego krążka, a bardziej możliwość szybkiego dostępu do książki, na którą mamy ochotę. Audioteka.pl stale powiększa swoją kolekcję – dziś ma kilkaset tytułów, a do wakacji zapowiada włączenie kolejnej potężnej porcji książek. Oferta podzielona jest na gatunki, każdy użytkownik ma swoją wirtualną półkę, na której przechowywane są kupione przez niego pozycje. Co ważne, serwis chroni swoje nagrania, dodając do nich niesłyszalny normalnie „znak wodny” – sygnał, dzięki któremu można rozpoznać, kto kupił dane nagranie, i wytropić ewentualnych piratów.- I choć zwykle nie jestem fanem rozmaitych obostrzeń w rozpowszechnianiu plików, dla audio- booków robię wyjątek. W Polsce ich kariera dopiero się zaczyna, a piracenie tych nagrań szybko ją zakończy. To nie melodie Madonny, która tak czy inaczej wyda kolejną płytę. Jeśli za polskie audiobooki nie zapłacimy, znikną z rynku, zanim na dobre się pojawią. Słuchaj wygodnie Jak znaleźć najlepszy odtwarzacz do słuchania audiobooków? Niemal równie ważne jak to, czego słuchasz, jest to, z czego słuchasz, a więc odpowiedni sprzęt. Nie chodzi tylko o jakość dźwięku, ale też o wygodę. Część odtwarzaczy pozwala niektóre pliki mp3 oznaczyć jako audiobooki i włączyć możliwość wznawiania odtwarzania. Chodzi o to, by wracając do przerwanego słuchania książki, nie trzeba było od początku szukać miejsca, w którym skończyliśmy. Oczywiście nagrań można też słuchać, korzystając z telefonu komórkowego czy samochodowego odtwarzacza CD. Piotr Stanisławski "Przekrój" 15/2009 wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2009.04.24 22:22
bo przyswajanie informacji z książki czytanej normalnie jest kilkukrotnie szybsze sz
2009.12.22 21:56
Wygodne w podróży, w czasie wykonywania manualnych prac, w kąpieli, na spacerze, dla niewidomych, dla leni, którzy w innym wypadku nie chwycili by za książkę. I oczywiście możliwość... 2009.10.13 11:28
niestety audiobooki są zbyt drogie, często kilkukrotnie droższe od książek. książkę po przeczytaniu można odsprzedać a audiobooka jest nielegalne io
2009.10.11 20:58
W artykule jest informacja, że można wytropić pirata. Owszem jak pirat jest sprytny - to nic z tego. Ten 'znak wodny' to cyfrowa informacja zakodowana pomiędzy dźwiękami - one są odtwarzane,... 2009.05.03 23:15
super sprawa. nie jestem analfabetką, ale mój kilkumiesięczny synek skutecznie uniemożliwia mi spokojne zapoznawanie się z lekturą w sposób tradycyjny. mama
najnowszeKoniecznie przeczytaj![]() ![]() ![]() Zrób to. Sam 30.08.2010Więcej rysunków Marka Raczkowskiego tylko w „Przekroju”, numer 35/2010, na rynku od wtorku, 31 sierpnia 2010Marek Raczkowski Promocja„Przekrój” 35/2010 W sprzedaży od wtorku, 31 sierpnia 2010 roku • Przeszczep życia • Palikot do Miecugowa: Idę po władzę! • Coppola, Spielberg, Scorsese - wszyscy wypaleni Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści |
|