Strona główna > Cywilizacja > Społeczeństwo > Boisz się latać? Unieś się bez lęku!
15.07.2010
Boisz się latać? Unieś się bez lęku!

Milena Rachid Chehab

Ilekroć zestresowany wchodzisz na pokład, zawsze obiecujesz sobie, że to ostatni raz. Twój lęk przed lataniem włącza się dużo wcześniej niż silniki samolotu. Jednak aerofobię można zwalczyć. Podpowiadamy, jak to zrobić

Powiększ zdjęcie

ilustr. Tomek Karelus / studioilustracji.com
Księgarnia na jednym z lotnisk w Londynie, na półce przy kasie sterta książek. W ciągu godziny niemal znika, bo co drugi klient kupuje egzemplarz „Flying without Fear”, czyli „Latanie bez lęku”. Publikacja ledwie weszła na rynek, a już stała się bestsellerem. Podręcznik powstał na bazie kursu, który od 13 lat prowadzą linie Virgin Atlantic (od kilku miesięcy również jako specjalna aplikacja na iPhone’a).

– Prowadzenie rozmaitych szkoleń wymagało ode mnie częstych podróży – wspomina Richard Conway, współtwórca kursu. – Im bardziej ich unikałem, tym bardziej się bałem. Gdy w końcu stwierdziłem, że muszę zwalczyć aerofobię, nie znalazłem żadnych specjalistów, którzy mogliby mi pomóc. Byłem tak zdesperowany, że o mało co nie wynająłem prywatnego odrzutowca z doświadczonym, dobrze wyszkolonym pilotem. Zakładałem bowiem, że jeśli poznam tajniki działania samolotu, zacznę mieć poczucie jakiej takiej kontroli i lęk minie. W końcu zwróciłem się do Virgin Atlantic i wspólnie z nimi zorganizowałem kurs. Od tego czasu przeszkoliliśmy tysiące osób, a skuteczność mamy ponad 90-procentową.

Dziś podobne kursy organizują też inne linie lotnicze (na przykład Alitalia). I choć kosztują one nawet równowartość tysiąca złotych, odbywają się kilka razy w miesiącu, a na niektóre (zwłaszcza w dużych miastach czy te skierowane do dzieci) trzeba się rejestrować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

My co prawda nie zorganizujemy ci krótkiego pokazowego lotu ani nie dobierzemy zestawu muzyki relaksacyjnej, ale nasze rady, które zebraliśmy od psychologów, pilotów i stewardes, przekonają cię, że latanie nie jest straszne.

Wypijmy za błędnik

Pierwsza sprawa to zrozumienie źródła problemu. Aerofobia to lęk, nie strach. – Ten pierwszy jest właściwie nieracjonalny, drugi wynika z konkretnego zagrożenia – tłumaczy doktor Hanna Bednarek, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej specjalizująca się w psychologii lotniczej. – Sposobem na pokonanie lęku może być jednak użycie jak najbardziej racjonalnych, logicznych argumentów.

Przede wszystkim – jakkolwiek banalnie to brzmi – nie wstydź się swojego lęku. Tym bardziej że nie jesteś w wąskim gronie. Latania boi się co piąty dorosły człowiek, a więc tylko w Polsce masz około pięciu milionów towarzyszy niedoli.

Zdaniem psychologów w większości przypadków aerofobia ma swe źródło w poczuciu braku kontroli. To dość naturalne, że przebywanie w kupie żelastwa na wysokości 11 kilometrów sprawia ci – delikatnie rzecz ujmując – pewien dyskomfort. Nie odczuwamy go w samochodzie, bo doskonale wiemy, jak działa, czego możemy się po nim spodziewać, w dodatku zwykle znamy kierowcę. Tymczasem samolot to wciąż maszyna tajemnicza, groźna, wydająca podejrzane dźwięki. Na dodatek samo wznoszenie się w powietrze wywołuje atawistyczny strach. W końcu – jak przekonywała mnie ostatnio mocno zestresowana pani siedząca w sąsiednim fotelu – gdybyśmy byli stworzeni do latania, mielibyśmy skrzydła.

Nie pomagają nam też te części ciała, które mamy. Zmysł wzroku, znajdujący się w uchu wewnętrznym błędnik i obecne na całym ciele proprioceptory (odpowiedzialne za zmysł orientacji) nie radzą sobie z przetwarzaniem sygnałów dotyczących zmiany położenia i utraty poczucia grawitacji, a zmiany ciśnienia, zwłaszcza przy starcie i lądowaniu, wywołują bolesny ucisk na błony bębenkowe.
1 2 3

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2010.07.15 19:52

"W ubiegłym roku na całym świecie w katastrofach lotniczych zginęły 1103 osoby. Dla porównania: cztery razy więcej ludzi ginie rocznie tylko w Polsce w wypadkach samochodowych. Właściwie...

Karol
2010.07.31 13:35

AEROFOBII

2010.07.31 13:34

artykół, szkoda że nie wyleczył mnie z areofobii

Wszystkie