|
Tajemnica śmierci Chopina
rozmawia Olga Woźniak Z jakiego powodu zmarł polski kompozytor i pianista? W świecie naukowym wciąż trwają dyskusje: gruźlica, nowotwór, a może... mukowiscydoza? Wiele wskazuje na to, że artysta był genetycznie obciążony tą ciężką, nieuleczalną chorobą. Przekonuje o tym Olgę Woźniak profesor Wojciech Cichy
Czy to naprawdę ważne, z jakiego powodu zmarł Fryderyk Chopin?
– Choroba towarzyszyła mu przez całe życie. To może ja zadam pytanie: jakim byłby artystą bez niej? Gdyby żył 70 lat w szczęściu i zdrowiu, czy jego muzyka byłaby inna? Choroba stała się częścią jego sztuki – już choćby z tego powodu warto wiedzieć, co mu dolegało i co było przyczyną jego śmierci. Czy stawianie diagnozy wiele lat po śmierci pacjenta, bez możliwości zbadania go, tylko na podstawie listów, dokumentów, zapisków jest w ogóle możliwe? – Bardzo chciałbym zbadać szczątki Chopina. Ekshumacja jest jednak niemożliwa. Gleba paryskiego cmentarza Père-Lachaise jest bardzo kwaśna i rozkład tkanek w takich warunkach postępuje bardzo szybko. W Polsce, w warszawskim kościele Świętego Krzyża znajduje się jednak zakonserwowane serce Chopina – gdyby się dało (a jak do tej pory naukowcy nie dostali na to zgody) zbadać tę tkankę, uzyskalibyśmy odpowiedź na wiele pytań. Serce zdradziłoby, czy chorował na gruźlicę? – Myślę, że badanie molekularne pokazałoby raczej, że na nią nie chorował. Jakie są pana podejrzenia? – Mukowiscydoza. Choroba poznana i opisana dopiero w 1938 roku. W 1989 roku odkryto mutację genu, który jest odpowiedzialny za to schorzenie. Pan wierzy, że Chopin miał taką mutację? A jego rodzeństwo? Chyba też musiałoby być chore? – I było. Z trzech sióstr Fryderyka tylko jedna, Izabela, była zdrowa. Ludwika przez całe swoje 47-letnie życie borykała się z infekcjami dróg oddechowych, Emilia wciąż miała duszności, kaszel, krwioplucie. Często zapadała na zapalenie płuc. Była drobną, wątłą dziewczynką, która zmarła w wieku 14 lat na skutek krwawienia z układu pokarmowego. To też mogła być mukowiscydoza? – Oczywiście. To jedna z najczęstszych chorób genetycznych u ludzi. Szacuje się, że w Polsce jeden na dwa i pół tysiąca noworodków rodzi się ze zmienionym genem na siódmym chromosomie. Gen ten odpowiada za produkcję tak zwanego białka CFTR i może zostać uszkodzony na ponad półtora tysiąca sposobów! Skutek to mukowiscydoza. W zależności od rodzaju mutacji może mieć ona ciężki lub łagodny przebieg. Można umrzeć w wieku kilku miesięcy albo kilkudziesięciu lat. Jak umrzeć? – Najczęściej przez uduszenie. A raczej utonięcie. Mukowiscydoza objawia się tym, że organizm chorego produkuje nadmiernie lepki śluz, który powoduje zaburzenia we wszystkich narządach posiadających gruczoły śluzowe, a więc w płucach, układzie pokarmowym. Choroba bywa późno rozpoznawana, bo myli się ją z alergią, zapaleniem płuc (które jest skutkiem, nie przyczyną), infekcjami lub – jak w przypadku Chopina – z gruźlicą. Jak się nie pomylić? – Sto procent pewności daje badanie genetyczne. Ale obraz choroby jest dość charakterystyczny. Dolegliwości oddechowe łączą się z problemami ze strony układu pokarmowego. Wynika to z niewydolności trzustki, a co za tym idzie – z zaburzeniami trawienia i wchłaniania. Pacjent jest chudy, niedożywiony, ciągle kaszle, ma zapalenie oskrzeli, płuc, zatok. Dokuczają mu biegunki, bóle brzucha, a jego pot jest wyjątkowo słony. Dlaczego? – Bo gruczoły potowe wydalają więcej chloru i sodu. Jedną z metod diagnostyki mukowiscydozy jest nawet tak zwany test potowy. A Chopin to wszystko miał? – Chorował od wczesnego dzieciństwa. Jego lekarze opisywali dolegliwości gastryczne w postaci „nadmiaru kwasów”, przepisywali diety na przytycie, choć szkodziły mu tłuste pokarmy. Wiemy, że w czasie nauki w liceum Fryderyk skarżył się na częste bóle głowy, „zakatarzanie się”. Miał też próchnicę. wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2010.02.12 17:13
Zgadzam się w 99% z diagnozą Prof.Cichego co do choroby Chopina.W/w objawy obserwowałem u wielu chorych dzieci w klinikach Polski i Niemiec. Pewna diag.po bad.genetycznych z serca Chopina. Zadaj pytanie – odpowiemy na nie
Koniecznie przeczytaj![]() ![]() ![]() Zrób to. Sam 30.08.2010Więcej rysunków Marka Raczkowskiego tylko w „Przekroju”, numer 35/2010, na rynku od wtorku, 31 sierpnia 2010Marek Raczkowski Promocja„Przekrój” 35/2010 W sprzedaży od wtorku, 31 sierpnia 2010 roku • Przeszczep życia • Palikot do Miecugowa: Idę po władzę! • Coppola, Spielberg, Scorsese - wszyscy wypaleni Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści |
|